Lennox Lewis uważa, że jeszcze nie przyszedł właściwy czas dla Mosesa Itaumy, by rzucać wyzwanie Oleksandrowi Usykowi.
- Moses to świetny, młody zawodnik z ogromnym potencjałem. Ma charakter i potrafi dobrze uderzyć. Przyjdzie moment na wejście na najwyższy poziom, ale to jeszcze nie teraz! - mówi legenda królewskiej dywizji.
- Ma dużo czasu, więc nie ma żadnego pośpiechu. Na jego miejscu poczekałbym, aż Usyk zakończy karierę i wtedy mógł powiedzieć: "Teraz ja rządzę wagą ciężką". Bo walka z nim już teraz to po prostu za wcześnie! - dodaje Lewis.
Rico Verhoeven, choć według bukmacherów jest zdecydowanym underdogiem w walce z Oleksandrem Usykiem, wierzy, że 23 maja może sprawić sensację.
- Jak trafię Usyka najlepszym ciosem, to jasne, że padnie na deski - powiedział holenderski król kickboxingu.
- Między nami jest 20 kilogramów różnicy! On jest napompowanym junior ciężkim. Ja jestem naturalnym ciężkim, a to duża różnica - dodał Verhoeven.
Stawką majowej konfrontacji będzie należący do Usyka pas WBC królewskiej dywizji. Kurs na zwycięstwo Holendra wynosi aż 14,0.
23 maja na gali organizowanej w Egipcie dojdzie do walki pomiędzy niekwestionowanym mistrzem świata wagi ciężkiej Oleksandrem Usykiem (24-0, 15 KO) i Rico Verhoevenem (1-0, 1 KO).
Holender ma na koncie tylko jeden pojedynek bokserski, jednak jest uznawany za jednego z najlepszych kickbokserów ostatnich lat. W ostatniej dekadzie Verhoeven był związany z federacją Glory.
Podczas tej samej gali dojdzie również do walki o wakujący tytuł mistrza świata WBO wagi super średniej pomiędzy Hamzą Sheerazem (22-0-1, 18 KO) i Alemem Begicem (29-0-1, 23 KO).
W Egipcie odbędzie się także eliminator do tytułu mistrza świata IBF w wadze ciężkiej pomiędzy Richardem Torrezem (14-0, 12 KO) i Frankiem Sanchezem (25-1, 18 KO). Walka miała odbyć się w maju, ale została przełożona z powodu kontuzji Sancheza.
Frank Warren jest przekonany, że Oleksandr Usyk nie może zrealizować swojego planu "trzech walk przed emeryturą" z pominięciem Agita Kabayela, o ile chce zachować pas federacji WBC.
- Usyk otrzymał zgodę na dobrowolną obronę pasa mistrza świata WBC w wadze ciężkiej. Po niej musi jednak odbyć się obowiązkowa obrona przeciwko tymczasowemu mistrzowi WBC, Agitowi Kabayelowi - przypomina szef Queensberry Promotions. - Jeśli Usyk chciałby po swojej dobrowolnej obronie walczyć ze zwycięzcą pojedynku Wardley vs Dubois, to - zgodnie z ostatnią decyzją WBC - musiałby zrzec się pasa WBC.
- Mamy nadzieję, że Usyk wypełni swoją obowiązkową obronę, ponieważ Agit długo czekał na swoją szansę i jest to jedna z najlepszych walk, jakie można obecnie zestawić w tej dywizji - dodał Warren.
Agit Kabayel ostro zareagował na słowa Oleksandra Usyka, który pominął go, wymieniając swoich wymarzonych rywali na trzy ostatnie walki w karierze.
- Moi rodzice zawsze uczyli mnie, by być skromnym i pokornym, ale nie mogę już dłużej tolerować ignorowania mnie. Zasługuję na walkę o pas! - napisał na Instagramie niepokonany Niemiec, chwilę później dodając już w nieco bardziej łągodnym tonie: - Federacja WBC obiecała mi, że zarządzi moją walkę o pas zaraz po pojedynku Usyka {z Rico Verhoevenem). Maurcio Sulaiman dotrzymuje słowa, więc dostanę moją szasnę!
Agit Kabayel jest aktaulnie właścicielem tymczasowego pasa WBC wagi ciężkiej. Usyk jest czempionem pełnoprawnym. Warto jednak zaznaczyć, że tytuł Interim nie jest równoznaczny ze statusem obowiązkoego pretenenta - ten nadać musi federacja osobną decyzją.
