Oleksandr Usyk (24-0, 15 KO), który ostatnio zrzekł się pasa WBO wagi junior ciężkiej, zasugerował na konwencji federacji WBC, że wkrótce postara się odzyskać brakujące tofeum.
- Wielu ludzi mówi mi, że już nie jestem bezdyskusyjnym mistrzem. OK, to tymczasowe - oświadczył Usyk.
- Ja mam cztery pasy, ale moim ulubionym kolorem zawsze był zielony. Zawsze! - dodał Ukrainiec, nawiążując do barw World Boxing Council.
Oleksandr Usyk, dzierżący w lipcu komplet mistrzowskich tytułów, został zobligowany do obrony z obowiązkowym challengerem WBO. Ponieważ obroną nie był zainteresowany, ostatecznie zrzekł się pasa. Nowym mistrzem World Boxing Organization został Fabio Wardley (20-0-1, 19 KO).
Federacja WBO oficjalnie poinformowała, że Oleksandr Usyk (24-0, 15 KO) zrzekł się mistrzowskiego pasa wagi ciężkiej. W konsewencji nowym czempionem został posiadacz tytułu "tymczasowego" Fabio Wardley (20-0-1, 19 KO).
Usyk niedawno został zobowiązany do obrony z Josephem Parkerem, jednak poprosił o odroczenie pojedynku ze względu na kontuzję pleców. W zaistaniałej sytaucji Parker, będący wówczas mistrzem Interim zdecydował się na walkę z Wardleyem, nieoczekiwanie przegrywając przed czasem.
Usyk póki co nie zdradził swoich planów na przyszłość. Nadal jest mistrzem świata federacji WBA, IBF i WBC.
Derek Chisora uważa Oleksandra Usyka za murowanego faworyta w ewentualnej walce o cztery pasy kategorii cieżkiej z Fabio Wardleyem (20-0-1, 19 KO).
- Usyk znokautuje Wardleya do szóstej rundy! - ocenia "Del Boy", który zdaniem niektórych dał Ukraińcowi najtrudniejszy pojedynek w królewskiej dywizji. - Usyk to bestia! Wardley musiałby być w dużo lepszej formie fizycznej niż teraz. Z Usykiem nie zadziałają umiejętności bokserskie, z nim musisz być w formie.
- Większość rywali Usyka myśli sobie: wyjdę do niego, zrobię to i to... Nie! On cię zmusza do poruszania się, do pracy, do myślenia, odbiera ci energię. Jest w jednym miejscu, za chwilę w innym. Dotyka cię, dotyka, nie czujesz jego siły, zyskujesz pewność siebie, chcesz ruszyć do przodu, a tu nagle bum! Trafia cię mocnym ciosem! - tłumaczy swoje stanowisko Chisora.
Według Franka Warrena do konfrontacji Usyk z Wardleym mogłoby dojść w marcu 2026 roku w Wielkiej Brytanii lub Arabii Saudyjskiej.
Rozpoczęto negocjacje na temat organizacji walki o bezdyskusyjne mistrzostwo świata kategorii ciężkiej pomiędzy Oleksandrem Usykiem (24-0, 15 KO) i Fabio Wardleyem (20-0-1, 19 KO).
- W tej chwili wygląda to tak, że Usyk musi bronić pasa WBO z Fabio i rozmowy na ten temat trwają - poinformował promotor Brytyjczyka Frank Warren. - Jeśli się nie dogadamy, odbędzie się przetarg. Jego zwycięzca określi miejsce i datę walki i kontrakty zostaną podpisane.
- Pan Usyk będzie miał wybór - podpisze kontrakt i wtedy mamy walkę albo nie podpisze i wówczas Fabio [bez walki] zostanie mistrzem i zaboksuje z kimś innym - dodał szef promujacej Wyspiarza grupy Queensberry Promotions, który wcześniej sugerował, że pojedynek Usyk - Wardley mógłby się odbyć w marcu w Wielkiej Brytanii lub Arabii Saudyjskiej.
Fabio Wardley (20-0-1, 19 KO) głęboko wierzy, że choć w ewentualnej walce o cztery pasy wagi ciężkiej z Oleksandrem Usykiem (24-0, 15 KO) nie będzie faworytem, to jest w stanie po raz kolejny w karierze sprawić sensację.
- To jest waga ciężka - przkonywał w rozmowie z Arielem Helwanim tymczasowy czempion federacji WBA i WBO. - Myślę, że już udowodniłem, że póki stoję na nogach i oddycham, jestem zagrożeniem dla każdego, czy to Ołeksandra Usyka, czy kogokolwiek innego. Boks to niebezpieczna gra!
- Uysk to talent pokoleniowy, ale nie jest nie do pokonania. Ma swoje wady. Nie zrozumcie mnie źle - on są niezwykle trudne do wykorzystania, ale są! - dodał Warldey.
Według Franka Warrena do starcia Usyka z Wardleyem mogłoby dojść w marcu 2026 roku. Wyspiarz, pokonując w sobotę Josepha Parkera, został obowiązkowym pretendetem dla Ukraińca z ramienia federacji WBO.
Alex Krasiuk, były promotror Oleksandra Usyka (24-0, 15 KO) uważa, że ukraiński król wagi ciężkiej powinien wycofać się z boksu i i nie przyjmować walki z Fabio Wardleyem (20-0-1, 19 KO).
- Mówię otwarcie - chciałbym by Usyk zakończył karierę jak najszybciej - powiedział Krasiuk Boxing King Media. - Byłem już nawet przeciw pojedynkowi z Dubois, ale ok - miało to jakiś sens, bo mógł zostać potrójnym bezdyskusyjnym mistrzem świata.
- Z całym szacunkiem dla Wardleya, to nie ma on dużego nazwiska - to będzie po prostu walka Usyka i rywala, który nie gwarantuje dużych zysków a Usyk podejmie tu duże i głupie ryzyko. To bez sensu - ocenił ex-promotor Ukraińca, dodając: - Po co miałby ryzykować wszystko, na co pracował przez 13 lat? Jeśli przegra, ludzie zapamiętają tylko tę porażkę. Lennox Lewis to najlepszy przykład - lepiej odejść godzinę za wcześnie niż dwie minuty za późno.
Frank Warren zapowiedział, że do walki pomiędzy Oleksandrem Usykiem (24-0, 15 KO) i Fabio Wardleyem (20-0-1, 19 KO) może dojść w marcu na gali organizowanej w Londynie lub Rijadzie.
Usyk, aktualny niekwestionowany mistrz świata wagi ciężkiej, został zobowiązany do obrony tytułów z Wardleyem, który jest obowiązkowym pretendentem federacji WBO oraz tymczasowym mistrzem tej organizacji po wygranej z Josephem Parkerem.
– Walka pomiędzy Usykiem a Wardleyem została zarządzona, więc teraz rozpocznie się okres negocjacji – powiedział Warren. – Jeśli nie uda nam się dojść do porozumienia, pojedynek trafi na przetarg. Wierzę jednak, że uda nam się dogadać.
– Walka na pewno nie odbędzie się w tym roku. Myślę, że dojdzie do niej w marcu. Chciałbym, żeby ta walka odbyła się w Wielkiej Brytanii. Wembley byłoby wyprzedane. Ale Rijad również jest realną opcją - dodaje brytyjski promotor.
Usyk w ostatnim występie wygrał z Danielem Dubois na stadionie Wembley. Wcześniej dwa zwycięskie pojedynki z Tysonem Furym stoczył właśnie w Arabii Saudyjskiej. Dla Wardleya pojedynek z Ukraińcem będzie największym wyzwaniem w karierze.
