Czy 23 maja Oleksandr Usyk i Rico Verhoeven zawalczą o pas WBA wagi ciężkiej? Federacja WBA najwyraźiej same jeszcze tego nie wie...
- Jeśli Usyk wyjdzie z walki zwycięsko, pojedynek zostanie oficjalnie uznany za udaną obronę tytułu. Jeśli mistrz przegra, Komitet Mistrzowski WBA przeanalizuje wtedy jego status i zdecyduje o dalszych krokach dotyczących mistrzostwa świata wagi ciężkiej - czytamy w oficjalnym stanowisku World Boxing Association.
Póki co wiadomo, że stawką starcia Usyk - Verhoeven będzie inny należący do Ukraińca tytuł - WBC. IBF na razie w sprawie milczy.
Turki Alalshikh chciałby w 2027 roku doprowadzić do walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej pomiędzy Oleksandrem Usykiem i Davidem Benavidezem - poinformował Mike Coppinger z magazynu The Ring.
Benavidez w minioną sobotę w znakomitym stylu zadebiutował w kategorii junior ciężkiej, odbierając pasy WBA i WBO Gilberto Ramirezowi.
Usyk na ring wraca 23 maja pojedynkiem z Rico Verhoevenem. Podobno Alalshikh chciałby później, w grudniu 2026, zobaczyć Ukraińca z Agitem Kabayelem.
Frank Warren twierdzi, że ze sportowego punktu widzenia Moses Itauma nie musi już dłużej czekać na konfrontację z Oleksandrem Usykiem.
- Itauma jest już gotów na Usyka! Nie chcę nikogo poganiać, ale gdybym mógł, to zrobiłbym tę walkę już teraz! - oświadczył szef grupy Queensberry Promotions.
Usyk swoją kolejną walkę stoczyć ma 23 maja, krzyżując rękawice z Rico Verhoevenem. Później (być może) w gruniu zaboksuje z Agitem Kabayelem. Itauma na ring powrócić ma w lipcu.
Lennox Lewis uważa, że jeszcze nie przyszedł właściwy czas dla Mosesa Itaumy, by rzucać wyzwanie Oleksandrowi Usykowi.
- Moses to świetny, młody zawodnik z ogromnym potencjałem. Ma charakter i potrafi dobrze uderzyć. Przyjdzie moment na wejście na najwyższy poziom, ale to jeszcze nie teraz! - mówi legenda królewskiej dywizji.
- Ma dużo czasu, więc nie ma żadnego pośpiechu. Na jego miejscu poczekałbym, aż Usyk zakończy karierę i wtedy mógł powiedzieć: "Teraz ja rządzę wagą ciężką". Bo walka z nim już teraz to po prostu za wcześnie! - dodaje Lewis.
Rico Verhoeven, choć według bukmacherów jest zdecydowanym underdogiem w walce z Oleksandrem Usykiem, wierzy, że 23 maja może sprawić sensację.
- Jak trafię Usyka najlepszym ciosem, to jasne, że padnie na deski - powiedział holenderski król kickboxingu.
- Między nami jest 20 kilogramów różnicy! On jest napompowanym junior ciężkim. Ja jestem naturalnym ciężkim, a to duża różnica - dodał Verhoeven.
Stawką majowej konfrontacji będzie należący do Usyka pas WBC królewskiej dywizji. Kurs na zwycięstwo Holendra wynosi aż 14,0.
