7 października w Jastrzębiu-Zdroju Laura Grzyb (9-0, 3 KO) stanie do pierwszej obrony tytułu mistrzyni Europy wagi super koguciej, krzyżując rękawice z Brytyjką Stevi Levy (9-1, 0 KO).
KUP BILETY NA GALĘ W JASTRZĘBIU-ZDROJU >>
7 października w Jastrzębiu-Zdroju Laura Grzyb (9-0, 3 KO) stanie do pierwszej obrony tytułu mistrzyni Europy wagi super koguciej, krzyżując rękawice z Brytyjką Stevi Levy (9-1, 0 KO).
KUP BILETY NA GALĘ W JASTRZĘBIU-ZDROJU >>

Laura Grzyb (9-0, 3 KO) jest podekscytowana pierwszą na zawodowych ringach walką w swoim rodzinnym mieście. 7 października na gali Knockout Boxing Night 30 w Jastrzębiu-Zdroju, niepokonana Polka stanie do obrony tytułu mistrzyni Europy wagi super kgociej ze Stevi Levy (9-1, 0 KO).
- Mój pas, moja ziemia, moi ludzie - zapowiada w mediach społecznościowych zawodniczka grypy KnockOut Promotions.
28-latka wywalczyła pas mistrzyni Europy w kwietniu. W październiku w debiucie przed swoimi kibicami, będzie po raz pierwszy bronić tego trofeum.
- Albo gubo albo wcale, to jedno z najgorętszych nazwisk kobiecego boksu w Wielkiej Brytanii - przekonuje podopieczna trenera Andrzeja Liczika.
Podczas gali KBN 30 w Jastrzębiu-Zdroju kolejny zawodowy pojedynek stoczy także dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (62-5-1, 42 KO). Kilka dni temu ruszyła sprzedaż biletów na to wydarzenie. Wejściówki w cenie od 40 zł dostępne są w serwisie ebilet.pl.

7 października podczas gali Knockout Boxing Night 30 w Jastrzębiu-Zdroju do pierwszej obrony tytułu mistrzyni Europy przystąpi Laura Grzyb (9-0, 3 KO). Przeciwniczką niepokonanej na zawodowych ringach 28-latki będzie Brytyjka Stevi Levy (9-1, 0 KO).
Polka wywalczyła pas Europejskiej Unii Boksu w kwietniu, wygrywając na punkty z Włoszką Marią Cecchi. Levy, której trenerem i managerem jest pięściarz wagi ciężkiej David Allen, w tym roku stoczyła już dwie walki, a po raz ostatni boksowała w czerwcu.
- To dla nas naprawdę wielki pojedynek i wielka sprawa. Stevi daje z siebie wszystko na sali treningowej - zapowiada Allen.
Grzyb po raz pierwszy w profesjonalnej karierze zaboksuje przed własną publicznością. Pięściarka z Jastrzębia-Zdroju przygotowuje się do tego występu w Warszawie pod skrzydłami trenera Andrzeja Liczika.
Po raz pierwszy na gali organizowanej w Jastrzębiu-Zdroju dojdzie do walki o mistrzostwo Europy. Wydarzenie pokaże na żywo TVP Sport.

Maria Cecchi (9-2, 2 KO) została wyznaczona przez Europejską Unię Boksu do walki z mistrzynią Europy wagi super koguciej Laurą Grzyb (9-0, 3 KO) - poinformowała włoska grupa OPI.
Jeśli Włoszka zaakceptuje to wyzwanie, kibice mogą zobaczyć rewanż za walkę, która odbyła się w kwietniu. Wiosną podczas gali w Rzeszowie Grzyb wygrała z Cecchi na punkty, zdobywając wakujący pas EBU.
Włoszka po przegranej w Polsce, w lipcu wróciła na ring, wygrywając z Jasminą Nad. Kilka tygodni temu EBU do walki z Grzyb wyznaczyła Tysie Gallagher, jednak pięściarka z Wysp Brytyjskich nie skorzystała z tej szansy.

Tysie Gallagher (6-1, 0 KO) zrezygnowała z pozycji oficjalnej pretendentki do tytułu mistrzyni Europy wagi super koguciej i nie przystąpi do pojedynku z Laurą Grzyb (9-0, 3 KO) - poinformowała Europejska Unia Boksu.
Przetarg mający wyłonić organizatora tego pojedynku zaplanowany był na 10 sierpnia. Aktualnie Polka czeka na wyznaczenie nowej rywalki ze strony EBU.
Grzyb wywalczyła tytuł mistrzyni Europy w kwietniu, wygrywając na punkty z Marią Cecchi. Pięściarka grupy KnockOut Promotions sugeruje w mediach społecznościowych, że kolejny zawodowy pojedynek może stoczyć na gali organizowanej w rodzinnym Jastrzębiu-Zdroju.

Przetarg mający wyłonić organizatora walki o mistrzostwo Europy wagi super koguciej pomiędzy Laurą Grzyb (9-0, 3 KO) i Tysie Gallagher (6-1, 0 KO) został przesunięty o dwa tygodnie.
Zaplanowany wstępnie na dzisiaj konkurs ofert, ma odbyć się 10 sierpnia. Do tego czasu przedstawiciele zawodniczek mają jeszcze czas na osiągnięcie porozumienia.
Grzyb wywalczyła tytuł mistrzyni Europy w kwietniu, wygrywając na punkty z Marią Cecchi. Gallagher po raz ostatni boksowała również w kwietniu, a jedyną porażkę na zawodowych ringach poniosła z aktualną mistrzynią świata Niną Hughes.

Tysie Gallagher (6-1, 0 KO) została przez Europejską Unię Boksu wyznaczona oficjalną pretendentką do walki z mistrzynią Europy wagi super koguciej Laurą Grzyb (9-0, 3 KO).
Obozy pięściarek mają czas do 27 lipca na osiągnięcie porozumienia w sprawie organizacji walki. Jeśli warunki nie zostaną ustalone, tego dnia odbędzie się przetarg.
Grzyb wywalczyła tytuł mistrzyni Europy w kwietniu, wygrywając na punkty z Marią Cecchi. Gallagher po raz ostatni boksowała również w kwietniu, a jedyną porażkę na zawodowych ringach poniosła z aktualną mistrzynią świata Niną Hughes.

Laura Grzyb (9-0, 3 KO) odniosła się w mediach społecznościowych do wypowiedzi Tomasza Adamka i Artura Szpilki, którzy podczas sobotniej gali Knockout Boxing Night 27 w Rzeszowie deklarowali, że nie oglądają kobiecego boksu. Wypowiedź emerytowanych pięściarzy została zaraz po gali skrytykowana m.in. przez Oleksandrę Sidorenko.
- Mężczyźni muszą tylko wejść do ringu i walczyć.. nieważne jak. Kobiety muszą wejść do ringu i walczyć, ale muszą dawać walki idealne, bezbłędne, pełne doskonałych ruchów i ciosów. Nie mogą się w niczym pomylić. Nie daj Bóg się zmęczą szybciej niż by chciano - zaczyna swoją wypowiedź pięściarka z Jastrzębia Zdrój.
- Mężczyzna ma tylko walczyć. Przegra to przegra.. po co o tym dyskutować. Kiedy kobieta walczy ma pokazać, że zasługuje na miano wojownika. Czy wygra czy przegra walka ma być piękna, ma być bezbłędna. A co jeśli nie jest? Kobieta jest słaba. Nawet jeśli wychodzi z ringu z tytułem, na który pracowała równo z mężczyznami to nie nadaje się do boksu, bo popełniła za dużo błędów - kontynuuje Grzyb.
- To nadal niezmiennie wywołuje we mnie ogromne rozczarowanie jak wiele osób w dalszym ciągu nie docenia sukcesów kobiet w boksie. Dlaczego kobieta musi włożyć trzy razy więcej wysiłku w to, aby walka została zaakceptowana? Dlaczego oprócz walki z przeciwniczką wciąż musimy walczyć w krytyką, brakiem zrozumienia i odrzuceniem? - podsumowuje pięściarka grupy KnockOut Promotions.
W sobotę na gali KBN 27 w Rzeszowie, Laura Grzyb wygrała na punkty z Marią Cecchi, zdobywając tytuł mistrzyni Europy w wadze super koguciej. 27-latka jest pierwszą Polką, która wywalczyła pas EBU w tym przedziale wagowym.

Laura Grzyb (9-0, 3 KO) wygrała niejednogłośnie na punkty z Marią Cecchi (8-2, 2 KO), zdobywając wakujący tytuł mistrzyni Europy wagi super koguciej. Po dziesięciu zaciętych rundach w G2A Arena sędziowie punktowali 98-92, 93-97 i 96-94.
Od pierwszych minut rywalizacja w ringu była wyrównana, a wiele rund było trudnych do punktowania. Grzyb atakował ciosami prostymi, zaś boksująca z odwrotnej pozycji Cecchi polowała na kontry z przedniej ręki.
Włoszka często wchodziła do półdystansu i atakowała głową, co utrudniało obronę przed jej chaotycznymi akcjami. Grzyb starała się punktować pojedynczymi, celnymi uderzeniami oraz z czasem zaczęła również zmieniać płaszczyznę zadawanych ciosów, atakując na korpus.
Ostatnie rundy były bardzo wyrównane, a obie zawodniczki czuły już trudy rywalizacji. Ostatecznie sędziowie zadecydowali o niejednogłośnej wygranej punktowej Grzyb, która jest pierwszą polską mistrzynią EBU w tym przedziale wagowym.
Podczas tej samej gali boksujący w wadze ciężkiej Jeamie Tshikeva (5-0, 3 KO) znokautował w drugiej rundzie Michała Bołoza (5-5-2, 5 KO), zaś Steed Woodall (18-1-1, 11 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Borisa Crightona (11-3, 7 KO).
Dziś na gali Knockout Boxing Night 27 Różański - Babic dojdzie do walki o wakujący tytuł mistrzyni Europy wagi super koguciej pomiędzy Laurą Grzyb (8-0, 3 KO) i Marią Cecchi (8-1, 2 KO).
