Mateusz Tryc (9-0, 5 KO) zdradził na Twitterze, że otrzymał propozycję walki w Niemczech o pas IBO wagi półciężkiej z niepokonanym Alexandrem Rigasem (10-0, 5 KO).
- Pewnie nic z tego nie wyjdzie ale fajnie, że powoli zostaje dostrzegany - dodał w swoim wpisie pięściarz z Wyszkowa.
Boksujący w kategorii super średniej zawodnik KnockOut Promotions w swoim ostatnim występie po dobrej walce wygrał na punkty z mocnym Kanadyjczykiem Shakeelem Phinem. Podopieczny Huberta Migaczewa między liny powróci prawdopodobnie pod koniec sierpnia.
Wejście nowych grup promotorskich na sportowe anteny Telewizji Polskiej stwarza nowe możliwości organizowania pojedynków na polskim rynku. Andrzej Wasilewski, szef grupy KnockOut Promotions, zaproponował walkę pomiędzy Mateuszem Trycem (9-0, 5 KO) i Robertem Parzęczewskim (24-1, 16 KO), który jest promowany przez Mateusza Borka i Mariusza Grabowskiego.
- Finalnie spotykamy się w końcu i rozpoczynamy nową erę. Myślę że najciekawsza walka zawodników, z oryginalnych kategorii wagowych to pojedynek Tryc - Parzeczewski - napisał na Twitterze Wasilewski.
- Taką walkę proponuję. Kto zaproponuje więcej, ten organizuje walkę. Myślę że to absolutnie fair. Co na to kibice? - dodał właściciel największej polskiej stajni bokserskiej.
Tryc w ostatnim występie wygrał z dużo wyżej klasyfikowanym Shakeelem Phinnem, odnosząc największy sukces na zawodowych ringach. Parzęczewski na ring wróci 20 czerwca na gali w Arłamowie.
W drugiej połowie czerwca ma odbyć się kolejna gala grupy KnockOut Promotions. Będzie to pierwsza impreza największej polskiej stajni bokserskiej od wprowadzenia zakazu organizacji imprez masowych oraz wydarzeń sportowych. W maju obostrzenia dotyczące sportu będą stopniowo znoszone.
Powoli zarysowuje się karta walk czerwcowej gali. Kibice mogą spodziewać się pojedynków z udziałem m.in. Mateusza Tryca (9-0, 5 KO) oraz Marka Matyi (17-1-2, 8 KO). Tryc w ostatnim występie wygrał z dużo wyżej klasyfikowanym Shakeelem Phinnem, odnosząc największy sukces na zawodowych ringach.
29-letni Matyja ostatni raz boksował w październiku, wygrywając przed czasem z doświadczonym Francuzem Tonym Averlanem. Niewykluczone, że Matyja w czerwcu po raz drugi skrzyżuje rękawice z Pawłem Stępniem. Pierwsza walka pięściarzy zakończyła się remisem.
W ringu mogą zaprezentować się również mieszkający w Warszawie Denis Krotiuk (2-0, 1 KO) oraz Damian Kiwior (6-1-1, 0 KO). Obaj swoje ostatnie walki toczyli pod koniec listopada.
Niewykluczone jest występ także boksującego w kategorii ciężkiej Łukasza Różańskiego, który wciąż czeka na powrót po wygranej z Izuagbe Ugonohem. W lipcu KnockOut Promotions planuje kolejną imprezę. Wtedy między linami ma zaprezentować się m.in. Fiodor Czerkaszyn.
Mateusz Tryc (9-0, 5 KO) zaliczył duży awans po wygranej z Shakeelem Phinnem (21-3-1, 15 KO) na gali Knockout Boxing Night 9 w ośrodku Nosalowy Dwór w Zakopanem. Pięściarz z Wyszkowa po zaledwie dziewięciu zawodowych pojedynkach, przesunął się ze 135. na 73. pozycję w światowym rankingu wagi super średniej.
Podopieczny trenera Huberta Migaczewa wygrał jednogłośnie na punkty z Jamajczykiem mieszkającym w Kanadzie i zdał najtrudniejszy test na zawodowych ringach. Kolejny pojedynek Tryc stoczy w przyszłym roku.
Pięściarz grupy KnockOut Promotions odniósł w ten sposób trzecie tegoroczne zwycięstwo. Wcześniej Tryc wygrywał na punkty z Sergiejem Żukiem oraz mającym na koncie kilka niespodzianek Iwanem Muraszkinem.
Mateusz Tryc (9-0, 5 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Shakeelem Phinnem (21-3-1, 15 KO) na gali Knockout Boxing Night 9 w ośrodku Nosalowy Dwór w Zakopanem. Po ośmiu rundach sędziowie zgodnie punktowali 78-74 dla Polaka.
Pięściarz z Wyszkowa od początku boksował w sposób zdyscyplinowany i trafiał ciosami prostymi rywala. Mieszkający w Kanadzie Jamajczyk niebezpieczny dla Polaka był przede wszystkim na początku każdej rundy, kiedy atakował kombinacjami ciosów sierpowych.
Tryc czujnie boksował w obronie i wyprzedzał Jamajczyka. Większość rund było wyrównanych, jednak ostatecznie sędziowie wypunktowali wyraźne zwycięstwo zawodnika KnockOut Promotions, dla którego jest to największy sukces na zawodowych ringach.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Mateuszem Trycem (8-0, 5 KO), który dziś na gali w Zakopanem zmierzy się z mocnym Shakeelem Phinnem (21-2-1, 15 KO).
Kanadyjczyk Shakeel Phinn (21-2-1, 15 KO) poinformował w mediach społecznościowych, że zakończył sparingi przed walką z Mateuszem Trycem (8-0, 5 KO). Pojedynek będzie jedną z głównych atrakcji sobotniej gali Knockout Boxing Night 9 organizowanej w ekskluzywnym kompleksie Nosalowy Dwór w Zakopanem.
29-letni Phinn w ostatnich tygodniach sparował m.in. z byłym mistrzem świata wagi średniej Davidem Lemieux. Dla aktualnego posiadacza pasa NABF wagi super średniej, będzie to trzeci tegoroczny występ.
- Nie mogę doczekać się sobotniej walki. Moja forma jest świetna, nie mogę na nic narzekać - zapowiada pięściarz klasyfikowany na 32. miejscu w rankingu federacji WBC.
Główną atrakcją tej imprezy będzie pojedynek dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka (57-4-1, 39 KO) z Taylorem Mabiką (19-4-1, 10 KO). "Diablo" w przypadku wygranej może zapewnić sobie prawo do walki o wakujący tytuł mistrzowski federacji WBC. Transmisja w Telewizji Polskiej.
Kanadyjczyk Shakeel Phinn (21-2-1, 15 KO) będzie przeciwnikiem Mateusza Tryca (8-0, 5 KO) podczas gali Knockout Boxing Night 9. Pojedynek będzie jedną z głównych atrakcji imprezy organizowanej 30 listopada w ekskluzywnym kompleksie Nosalowy Dwór w Zakopanem.
29-letni Phinn ostatni raz boksował w czerwcu, zdobywając pas NABF wagi super średniej. Kanadyjczyk jest aktualnie klasyfikowany na 32. miejscu w rankingu federacji WBC i będzie zdecydowanie najtrudniejszym testem w zawodowej karierze Polaka. Dla Tryca, który ostatni raz boksował w lipcu, będzie to trzeci tegoroczny występ.
Nazwisko kolejnego przeciwnika poznał także Kamil Bednarek (1-0, 1 KO). Podopieczny trenera Piotra Wilczewskiego, który w efektowny sposób zadebiutował w gronie zawodowców podczas październikowej gali w Sosnowcu, tym razem zmierzy się z Sergiejem Żukiem (3-5-2, 0 KO).
29-letni Ukrainiec dobrze znany jest polskim kibicom. Kilkukrotnie boksował na galach organizowanych nad Wisłą, sprawiając także kilka niespodzianek. Walkę w umownym limicie do 78 kilogramów zakontraktowano na cztery rundy.
Główną atrakcją tej imprezy będzie pojedynek dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka (57-4-1, 39 KO) z Taylorem Mabiką (19-4-1, 10 KO). "Diablo" w przypadku wygranej może zapewnić sobie prawo do walki o wakujący tytuł mistrzowski federacji WBC. Transmisja w Telewizji Polskiej.
30 listopada podczas gali Knockout Boxing Night 9 organizowanej w ośrodku Nosalowy Dwór w Zakopanem, kolejny zawodowy pojedynek stoczy Mateusz Tryc (8-0, 5 KO). Nazwisko przeciwnika boksującego w kategorii super średniej 28-latka ma zostać potwierdzone wkrótce.
W tym roku pięściarz z Wyszkowa stoczył dwa pojedynki. W marcu podopieczny trenera Huberta Migaczewa wypunktował Sergija Żuka, zaś w lipcu pokonał na pełnym dystansie niebezpiecznego Iwana Muraszkina.
W Zakopanem kibice zobaczą także kolejne zawodowe występy Przemysława Zyśka (10-0, 3 KO) oraz Damiana Kiwiora (5-1-1, 0 KO). Zyśk na ring miał wrócić już podczas październikowej gali w Sosnowcu, jednak jego plany pokrzyżowały kłopoty zdrowotne.
Główną atrakcją tej imprezy będzie pojedynek dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka (57-4-1, 39 KO) z Taylorem Mabiką (19-4-1, 10 KO). Dla "Diablo" będzie to bardzo ważny występ.
Utytułowany pięściarz grupy KnockOut Promotions wróci na ring po raz pierwszy od zabiegów dłoni oraz kolana, a jednocześnie może zapewnić sobie walkę o pas mistrza świata federacji WBC. Włodarczyk jest piąty w najnowszym rankingu federacji, a tytuł World Boxing Council jest aktualnie wakujący. Galę pokaże na żywo Telewizja Polska.
Mateusz Tryc (8-0, 5 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Iwanem Muraszkinem (5-5-1, 2 KO) podczas gali Knockout Boxing Night 7 w Rzeszowie. Po sześciu rundach sędziowie punktowali 59-55, 59-55 i 60-54.
26-letni Muraszkin, który sprawił już kilka niespodzianek na polskich ringach, zgodnie z oczekiwaniami, nie był łatwym rywalem dla pięściarza w Wyszkowa. Od pierwszego gongu Białorusin nastawiony był na kontrataki. Muraszkin polował przede wszystkim na prawe sierpowe i podbródkowe.
Tryc nieustannie szedł do przodu i zamęczał presją oraz ciosami na dół swojego rywala. Ostatecznie po sześciu ciekawych rundach sędziowie przyznali zwycięstwo Polakowi, dla którego był to jeden z najtrudniejszych testów na zawodowych ringach.
Podczas gali w Rzeszowie kolejne zawodowe zwycięstwo odniósł Damian Kiwior (5-1-1, 0 KO). 26-latek wygrał jednogłośnie na punkty z Nelsonem Altamirano (10-30-3, 6 KO).
W pojedynku otwierającym telewizyjną kartę walk Knockout Boxing Night 7 Jakub Dobrzyński (3-2, 1 KO) pokonał niejednogłośnie na punktu debiutującego na zawodowych ringach Mateusza Orynka (0-1, 0 KO).
Wcześniej faworyt miejscowej publiczności Adrian Ali Ahmad (1-0, 0 KO) pokonał na pełnym dystansie Oleksandra Czerwiaka (0-2-1, 0 KO). Dla 23-latka z Rzeszowa był to debiut w gronie profesjonalistów.