Dziś na gali KnockOut Boxing Night XX w Białymstoku kolejną walkę stoczy Laura Grzyb (5-0, 3 KO). Zawodniczka KnockOut Promotions do starcia z Hiszpanką Vanessą Caballero (4-13-3) szykowała się pod okiem duetu trenerskiego Andrzej Liczik, Karol Kosak.
Na zawodowym ringu nie widzieliśmy jej od grudnia 2020 roku. Po ponad 15 miesiącach przerwy Laura Grzyb powróci między liny w najbliższą sobotę i na gali KnockOut Boxing Night 20 w Operze i Filharmonii Podlaskiej' w Białymstoku skrzyżuje rękawice z Vanesą Caballero. - Moi kibice kierują w moim kierunku komplementy, ale chcę przyciągać uwagę swoim poziomem sportowym - powiedziała "Super Expressowi" Grzyb.
Nigdy nie ukrywałaś, że interesuje się pas mistrzyni świata. Nic się nie zmieniło? Laura Grzyb: Nic. Moje mistrzostwo świata to dawno obrany cel i jest naprawdę realny. Wiercę internet cały dniami, przeglądam rankingi i walki najlepszych zawodniczek na świecie. Za kilka chwil będziemy podziwiać pasy w Polsce.
Dorastałaś z czterema siostrami. Jak to pamiętasz? Nie tylko, że cztery, ale wszystkie starsze. To była walka o wszystko, zahartowały mnie do życia. W sporcie wychowywałyśmy się wszystkie, ale tylko ja zostałam do teraz. Tata się z tego powodu bardzo cieszy, to moja największa motywacja. Jego uśmiech po mojej walce to dla mnie największa nagroda.
Zanim był boks, uprawiałaś inne sporty? Tak. Było judo, bieganie, tenis stołowy. Na treningach piłki nożnej zaczęłam się pojawiać z kolei w przerwach między zgrupowaniami reprezentacji w boksie olimpijskim. Chyba byłam niezła. Głównie grałam w obronie, ale czasem pod koniec meczu puszczali mnie do ataku ze względu na szybkie nogi. Kilka bramek się strzeliło.
26 marca na gali KnockOut Boxing Night XX w Białymstoku Laura Grzyb (5-0, 3 KO) zmierzy się z Hiszpanką Vanessą Caballero (4-13-3). Dla "Grzybowej" będzie to pierwszy występ po podpisaniu promotorskiego kontraktu z KnockOut Promotions.
- Wracam na ring po 15 miesiącach przerwy. Muszę wygrać sobotnią walkę i wtedy będziemy dumać nad karierą "Grzybowej" - mówi Laura Grzyb (5-0, 3 KO), która 26 marca zadebiutuje w KnockOut Promotions. Na gali Knockout Boxing Night XX w Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku spotka się z doświadczoną Hiszpanką Vanessą Caballero (4-13-3).
26-letnia Laura Grzyb boksuje na zawodowych ringach od 2019 roku. W międzyczasie wróciła na ring amatorski i kilka miesięcy sięgnęła po swój 3 tytuł w Mistrzostwach Polski Seniorek (poprzednie w latach 2016-2017). W jej dorobku jest również m.in. Wicemistrzostwo Europy Kadetek. Niedawno podpisała kontrakt z KnockOut Promotions i już wkrótce czeka ją pierwszy występ w grupie prowadzonej przez Andrzeja Wasilewskiego i Jacka Szelągowskiego. - Oczywiście chcę dobrze wejść znowu w rytm startów. Szef grupy Andrzej Wasilewski postawił na mnie i wiąże nadzieje na wielkie walki, więc nie pozostaje mi nic innego jak udowodnić, że to była właściwa decyzja. Na pojedynek o pas Mistrzyni Świata jestem mentalnie gotowa już dziś. Pytanie czy jestem gotowa fizycznie? Czeka mnie sporo pracy przed walką o tytuł. Jednak możecie być pewni, że jeśli padnie taka propozycja to nie odmówię - powiedziała Laura Grzyb.
W karierze pięściarskiej współpracowała z kilkoma cenionymi szkoleniowcami, a obecnie trenuje w Warszawie pod okiem Andrzeja Liczika. - Nie ma czasu na drastyczne zmiany w moim boksie. W sparingach pomagają nam zawodnicy z amatorskich klubów i Karolina Owczarz, związana m.in. z boksem zawodowym. Długo czekałam na powrót do ringu i chcę wykorzystać szansę od Pana Wasilewskiego - przyznała.
W Białymstoku spotka się z 38-letnią Vanessą Caballero, która w gronie profesjonalistek stoczyła już 20 pojedynków. - Caballero ma spore doświadczenie nie tylko z racji wieku, a przede wszystkim dlatego, że mierzyła się z zawodniczkami wysokiej klasy. Przed kariera zawodową toczyła również pojedynki amatorskie. Nie jest pierwsza lepszą zawodniczką. Na tle moich poprzednich przeciwniczek może wypaść dobrze. Jest ułożona technicznie, prezentuje różne kombinacje i wygląda na analizującą sytuację w ringu. Ta walka może być fajna dla oka - zapowiedziała Laura Grzyb.
Rzadko zdarza się, aby wydarzenia sportowe odbywały się w tak niezwykłych miejscach jak Filharmonia Podlaska. - Myślę, ze to będzie fajna i klimatyczna gala. Piękny boks to prawdziwe widowisko, wiec miejsce na pewno trafione. Mam nadzieję, ze my, bokserzy, staniemy na wysokości zadania i damy kibicom obejrzeć spektakl. Nie mam niestety nic wspólnego z muzyką, oprócz wygłupów przed lustrem, a słucham naprawdę wszystkiego - zakończyła ze śmiechem Laura Grzyb.
W walce wieczoru gali KBN XX w Białymstoku wystąpi były Mistrz Europy i pretendent do tytułu Mistrza Świata wagi średniej Kamil Szeremeta, który zmierzy się z Saszą Jengojanem. Kibice zobaczą w akcji także m.in. Pawła Stępnia, Rafała Wołczeckiego i Piotra Łącza, który podobnie jak Laura Grzyb zadebiutuje w KnockOut Promotions. Transmisja w TVP Sport.
26 marca na gali Knockout Boxing Night XX w Białymstoku po ponad rocznej przerwie na ring wróci Laura Grzyb (5-0, 3 KO). Dla ambitnej zawodniczki z Jastrzębia-Zdroju będzie to pierwszy występ po związaniu się z grupą KnockOut Promotions.
- Chcę walki o mistrzostwo świata, zdecydowanie! Szkoda czasu, ja nie jestem już najmłodsza, trochę lat już boksuję. Najwyższa pora, aby brać to, po co przyszłam - zdradziła 26-latka podczas wizyty w magazynie "Ring" w TVP Sport.
Dotychczas Polka na zawodowych ringach toczyła walki w limicie wagi piórkowej oraz super piórkowej, w których mistrzowskie pasy posiadają m.in. Mikaela Mayer, Alycia Baumgardner i Amanda Serrano.
- Nie boję się wyzwań. Jeśli będzie możliwość, aby zaboksować z przeciwniczką z czołówki, to po prostu przygotujemy się na nią i będziemy walczyć - dodała Grzyb.
Do walki w Białymstoku Grzyb trenuje w Warszawie z Andrzejem Liczikiem, głównym szkoleniowcem największej polskiej grupy bokserskiej. W walce wieczoru gali KBN XX w Białymstoku wystąpi były mistrz Europy i pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej Kamil Szeremeta, który zmierzy się z Saszą Jengojanem. Kibice zobaczą w akcji także m.in. Pawła Stępnia i Rafała Wołczeckiego. Transmisja w TVP Sport.
- Jest absolutnie numer 1 polską pięściarką - mówi o Laurze Grzyb (5-0, 3 KO) Andrzej Wasilewski. Nowa zawodniczka KnockOut Promotions kolejną walkę stoczy 26 marca na gali KncokOut Boxing Night w Białymstoku.
26 marca na gali Knockout Boxing Night XX w Białymstoku pierwszą tegoroczną walkę stoczy Laura Grzyb (5-0, 3 KO). Dla niepokonanej na zawodowych ringach pięściarki będzie to pierwszy występ od grudnia 2020 roku.
- Podczas przygotowań do ostatniej walki doznałam ciężkiej kontuzji, zerwałam więzadła w kolanie. Pomimo tego, nie chciałam rezygnować z tego pojedynku. Chciałam udowodnić sobie, że stać mnie na to, żeby nawet z kontuzją wygrać. Chciałam też pokazać wszystkim, że kobiety w boksie są twarde i nie poddają się. Przez cały okres przygotowań rehabilitowałam nogę i udało się. Wygrałam - zdradziła 26-latka w rozmowie z radiem "Newonce".
W ostatnim występie Polka wygrała na punkty z reprezentującą Dominikanę Enerolisą De Leon. Był to pierwszy pojedynek Grzyb na dystansie dziesięciu rund.
- W styczniu ubiegłego roku przeszłam operację. Potem była rehabilitacja i powoli wracałam do treningów. Pod koniec roku miałam delikatne zawirowania kontraktowe, ale na szczęście doprowadziłam to do końca - dodaje nowa zawodniczka KnockOut Promotions.
Do walki w Białymstoku Grzyb trenuje w Warszawie z Andrzejem Liczikiem, głównym szkoleniowcem największej polskiej grupy bokserskiej. W walce wieczoru gali KBN XX w Białymstoku wystąpi były mistrz Europy i pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej Kamil Szeremeta, który zmierzy się z Saszą Jengojanem. Kibice zobaczą w akcji także m.in. Pawła Stępnia i Rafała Wołczeckiego.
26 marca na gali Knockout Boxing Night XX w Białymstoku pierwszą tegoroczną walkę stoczy Laura Grzyb (5-0, 3 KO). Dla niepokonanej na zawodowych ringach pięściarki będzie to także pierwszy występ po dołączeniu do KnockOut Promotions.
- Jestem podekscytowana nowym kontraktem i nowymi perspektywami. Nie mogę się doczekać najbliższej walki. Boks, to moje życie. Zrobię wszystko, żeby spełnić marzenia, czyli sięgnąć po tytuł mistrzyni świata jednej z najważniejszych federacji – powiedziała Grzyb cytowana przez serwis sport.nowiny.pl.
- Cieszymy się, że Laura dołącza do naszego teamu. Wg nas jest najciekawszą obecnie zawodniczką na polskim rynku z największymi perspektywami. Nasze wspólne cele sięgają wysoko – stwierdził Andrzej Wasilewski.
- Ta dziewczyna ma wyjątkowy talent i jest bardzo pracowita – dodaje menedżer Michał Pernach, pracujący m.in. z Damianem Janikowskim. Ma też wszystkie cechy potrzebne do osiągnięcia sukcesu marketingowego. Zasługuje na swoją szansę.
W walce wieczoru gali KBN XX w Białymstoku wystąpi były mistrz Europy i pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej Kamil Szeremeta, który zmierzy się z Saszą Jengojanem. Kibice zobaczą w akcji także m.in. Pawła Stępnia i Rafała Wołczeckiego.
Laura Grzyb (5-0, 3 KO) podpisała kontrakt z grupą KnockOut Promotions. Pięściarka z Jastrzębia Zdroju poinformowała o zawarciu porozumienia z największą polską stajnią bokserką za pośrednictwem mediów społecznościowych.
- Czarny podpis na białej kartce, Przyjęłam zaproszenie do tańca z ekipą Knockout Promotions. Wszystko dobre, co się dobrze kończy. Stąpaliśmy po cienkim lodzie. Ale marzenia się spełnia kochani - napisała 26-latka.
Ostatnią zawodową walkę Grzyb stoczyła w grudniu 2020 roku, wygrywając na punkty z Enerolisą de Leon. Niedawno zawodniczka ze Śląska zakończyła współpracę z grupą Tymex Boxing Promotion.
Puneh Akhundtabarmazandarani (5-3, 0 KO) będzie przeciwniczką Laury Grzyb (5-0, 3 KO) na Polsat Boxing Night 11. Na tej samej gali wystąpi Kamil Jenel (0-0), którego rywalem będzie Michał Łoniewski (2-1). Wydarzenie odbędzie się 22 października w Gliwicach .
Wcześniej Grzyb boksowała głównie na galach organizowanych przez Tymex Boxing Promotion. 26-latka ostatni pojedynek stoczyła w grudniu ubiegłego roku.
Głównym wydarzeniem gliwickiej imprezy będzie inna konfrontacji w dywizji cruiser, z udziałem Nikodemema Jeżewskiego (20-1-1, 9 KO) i Steve'a Cunninghama (30-9-1, 13 KO). Między linami zaprezentują się ponadto Marcin Siwy (22-0, 10 KO), Paweł Czyżyk (7-1, 1 KO) i Youri Kalenga (27-6, 20 KO), który zmierzy się z Siergiejem Radczenką (7-7, 2 KO)..