Choć Tyson Fury (34-2-2, 24 KO) póki co nie wysyła sygnałów świadczących o tym, że zamierza powrócić ze sportowej emerytury, Turki Alalshikh nie traci wiary, iż namówi "Króla Cyganów" na walkę z Anthonym Joshuą (28-4, 25 KO).
Saudyjczyk zdradził, że kontaktował się ostatnio z Furym i choć o boksie z nim nie rozmawiał, to ma nadzieję, iż uda mu się namówić byłego czempiona wagi ciężkiej do powrotu na ring.
Tymczasem pojawiły się plotki, że w przypadku gdyby Fury "Gypsy King pozostał nieaktywny, Joshua mógłby zaboksować z szukającym rywala na swój pożegnalny pojedynek Derekiem Chisorą (36-13, 23 KO).
Oleksandr Usyk (23-0, 14 KO) nie dowierza w sportową emeryturę Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO) trwającą już okrągły miesiąc.
- Nie sądzę, by to była prawda. Gdy Fury odpocznie, wyluzuje, to może wróci. Jeśli boksujesz przez 10, 15, 20, 25 lat, to boks jest jak narkotyk i jak odpuścisz sobie trening, to czujesz się jak martwy - powiedział król wagi ciężkiej w rozmowie z talkSPORT.
- Ja trenuję codziennie, choć nie co dzień jest to boks. Czasami robię crossfit, czasem biegam - dodał Ukrainiec, który zadeklarował wczoraj, że przed zakończeniem kariery chce stoczyć jeszcze dwa pojedynki.
Frank Warren twierdzi, że na razie nie rozmawia z Tysonem Furym (34-2-1, 24 KO) o boksie i nie zamierza namawiać "Króla Cyganów" do powrotu z trwającej już blisko miesiąc kolejnej sportowej emerytury.
- Boks pozwolił Tysonowi wyjść z życiowych zakrętów. Udało mu się to i teraz powinien się cieszyć owocami swojej pracy w najcięższym ze sportów - przekonuje szef grupy Queensberry Promotions.
- Jeśli Tyson wróci, to wróci, ale ja chcę tylko, by był szczęśliwy, bo sobie na to zasłużył. A on jest teraz szczęśliwy w kapciach w domu, więc i ja jestem szczęśliwy, bo jestem mu przyjacielem. Stoczył świetne walki z Kliczką, Wilderem, Usykiem, dokonał wszystkiego, czego można by było od niego oczekiwać - dodaje Warren.
Tyson Fury w swoich dwóch ostatnich występach mierzył się z Oleksandrem Usykiem. W obydwu przypadkach przegrywał na punkty.
Tyson Fury (34-2-1, 34 KO) przypomniał o sobie bokserskiej publiczności, pojawiając się na sobotniej gali Chisora - Wallin w Manchesterze, jednak jego obecność na evencie Quennsberry Promotions nie była zwiastunem rychłego powrotu z trwającej już 3 tygodnie sportowej emerytury.
Były mistrz świata WBC wagi ciężkiej do hali w Co-op Live Arena przybył, by kibicować swojemu kuzynowi Walterowi Fury'emu, który tego wieczoru toczył trzecią - jak się okazało, zwycięską - walkę.
Frank Warren zapytany o plany "Króla Cyganów" oświadczył, że ten po zakończeniu kariery bokserskiej czuje się wyśmienicie, ma w głowie kilka ciekawych projektów, ale między liny (przynajmniej w tym roku) raczej nie powróci.
Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) już dziesiąty dzień trwa w postanowieniu o sportowej emeryturze, i - co ważne - wbrew rozsiewanym po internecie plotkom wcale nie topi smutku w używkach a spędza czas ze swoją rodziną. Na profilu Instagram żony pięściarza Paris Fury ukazała się seria zdjęć z familijnej wycieczki do Paryża. Na fotografiach Tyson Fury wygląda na człowieka bardzo szczęśliwego...
Turki Alalshikh zdradził w wywiadzie udzielonym talkSPORT, że zamierza przedyskutować z Tysonem Furym (34-2-1, 24 KO) jego decyzję o zakończeniu sportowej kariery.
- Po pierwsze takie decyzje należą do pięściarzy - powiedział saudyjski minister ds. rozrywki. - Nie spodobało mi się to, bo chciałbym oglądać Tysona w kolejnych dużych walkach, ale rozumiem jego sytuację. Nie wiem... takie postanowienia można w każdej chwili zmienić.
- On ma moje wsparcie, ale porozmawiam z nim. Na razie niech spędzi trochę czasu z rodziną, jednak możemy to potem przedyskutować - dodał Alalshikh, który nie kryje, że bardzo chciałby doprowadzić do konfrontacji Fury'ego z Anthonym Joshuą (28-4, 25 KO).
